Ryś
Ryś
HenrykOkarma, Krzysztof Schmidt
WydawnictwoH2O 2013, 146 s.
Ryś to zwierzę, z którego rozpoznaniemchyba nikt nie ma problemu. A gdyby przyszło powiedzieć coś o jego zwyczajach,zachowaniu? Pewnie przysporzyłoby to nieco kłopotów. Skrywający się w lasachdrapieżnik od wieków owiany jest aurą tajemnicy.
W historii (która na ziemiachpolskich zaczęła się dla rysia 4,5 tys. lat p.n.e.) zyskał sobie mianokrwiożerczej bestii, którą, jak wszystko co tajemnicze i budzące strach,należało zwalczać. Okarma i Schmidt, na co dzień badający rysie zwyczaje,próbują w swoim opracowaniu nieco „obedrzeć” rysia z tej aury – a wszystko todla jego dobra. Książka jest uzupełnieniem monografii, którą Okarma wydał w2000 roku. Po 13 latach książkę uzupełniono o wyniki najnowszych badań (w tymobserwacji autorów). I choć ma ona formę zbliżoną do tej, do jakiejprzyzwyczaiły rozprawy naukowe – nie stroni od przypisów, statystyk i tabel –to tych, których to nie zrazi, czeka nagroda. Dostaną dostęp do tajemniczegoświata urokliwego kota.
Spośród czterech gatunków rysi autorzyskupili się na rysiu eurazjatyckim – największym spośród rodzaju. Niegdyśszeroko rozpowszechnionym w kraju, zredukowanym w wyniku gospodarki łowieckiej.Od 1995 r. objętym ochroną gatunkową.
Pośród opisów masy czy behawioruwyłaniają się informacje, których próżno szukać w encyklopedycznych opisachgatunku. Dowiadujemy się, że rysie, niczym koty rasy turecki van, lubią wodę. Wlecie chętnie zażywają ochłody w górskich potokach, zimą wykorzystująstrumienie jako trasy wędrówek. Zagadką pozostają do dziś zmysły rysi – słuch,węch i wzrok. Choć przyjmuje się, że widzą (zwłaszcza nocą) i słysząznakomicie, to nie udowodniono tego naukowo. Są to jedynie analogie zobserwacji naszych domowych pupili. Ryś często kojarzony jest ze wspinaniem sięna drzewa. Od autorów dowiemy się, że rysie, owszem, korzystają z drzew, aleraczej jako ze schronienia na wypadek zagrożenia czy czasami spiżarni.Zwyczajom kulinarnym rysi autorzy poświęcają sporo uwagi. Ten niewielki kotpotrafi przeciągnąć upolowaną dużą zdobycz nawet na odległość ponad
Uzupełnieniem są opisy zagrożeń i metodochrony, w tym akcji reintrodukcji. Zdjęcia, a dokładniej fotografowaneobiekty, wywołają zazdrość u każdego fotografa przyrody – bo któż nie chciałbyuchwycić tego, co nieuchwytne…
UZ


