Nissan X-trail 2016 – japoński przepis na auto środka (nr 5/2017)

Nissan X-trail 2016 – japoński przepis na auto środka (nr 5/2017)

Dzięki uprzejmości Nissan Sales CEE Kft. z Warszawymiałem przyjemność testować kolejny model Nissana – w topowej wersji, zmanualną skrzynią biegów, niestety jeszcze bez silnika 2,0 DCi. Sprawdzałemauto na dystansie 1600 km po autostradach, drogach lokalnych oraz oczywiście poleśnych duktach.

Obecna generacja X-traila jest kontynuacjąpopularnego modelu, produkowanego od 2001 roku. W 2004 i 2007 r. był onpoddawany modyfikacjom zarówno podwozia, jak i nadwozia. Wnętrze stało sięzdecydowanie wygodniejsze, nadwozie wydłużyło i zmienił się nieco pas przedni.Modyfikacje objęły również silniki. Obecnie produkowany model wpisuje sięwieloma elementami (atrapa, światła, deska rozdzielcza) w obowiązujący,ujednolicony design całej rodziny Nissana.

Nadwozie i wnętrze

X-trail to po prostu wydłużonai nieco zmodyfikowana na zewnątrz wersja Qashqaia. W celu zwiększeniaprzestrzeni wewnątrz auta nadwozie oferuje 464 cm długości, szerokość wynosi 183cm,wysokość – 171 cm. Trzeba nadmienić, że obecna generacja Qashqaia wykorzystujepłytę podłogową poprzedniego. Nadwozie nowego modelu zostało całkowicieprzeprojektowane w stosunku do poprzedniej generacji i bardzo przypominamniejszego brata– Qashqaia. Należy przyznać, że ta zmiana wyszłaX-trailowi na dobre, auto stało się wizualnie agresywniejsze, co jest efektemzastosowania stosunkowo płaskiej i szerokiej maski silnika wznoszącej sięłagodnie ku tyłowi nadwozia i połączenia jej z atrakcyjnym przednim pasem orazobniżonej linii dachu. Z przodu rzuca się w oczy muskularny grill, płynnieprzechodzący we wnoszące się ku górze reflektory ze światłami LED do jazdydziennej. Lampy przeciwmgielne usytuowane są nisko w głębokich wnękachotoczonych chromowanymi ramkami. Sporych rozmiarów przedni zderzak posiada miłedla oka masywne przetłoczenia, przechodzące na przednie błotniki. W tylnejczęści nadwozia zmienione lampy usytuowane są wysoko i ożywiają dużąpowierzchnię tyłu auta. Światła pozycyjne i stopu pracują we wszechobecnejdzisiaj technologii LED, dzięki czemu są doskonale widoczne w każdych warunkachpogodowych. Wrażenia dynamiki dodaje nieduży spojler usytuowany nad pokrywąbagażnika i płasko poprowadzone relingi dachowe oraz wznosząca się od przodu dotyłu linia okien bocznych. Nadwozie może się podobać – jest jednocześniedostojne i dynamiczne, krótkie zwisy pozwalają myśleć o zjechaniu z asfaltu.

Całkowicie przeprojektowane wnętrze prezentuje sięatrakcyjnie, deska rozdzielcza narysowana została „na płasko” i poszerzaoptycznie przedział osobowy. Miejsce twardych tworzyw na kokpicie i konsoliśrodkowej zajęły miękkie tkaniny i okładziny. W testowanym modelu zastosowanodwukolorową deskę rozdzielczą i boczki drzwi, co w połączeniu z jasnymi fotelamikorzystnie wpłynęło na odczucia wizualne użytkowników. Całość wygląda na dobrzespasowaną i nie wytwarza żadnych niemiłych dla ucha dźwięków. Znajdziemy tusporo przydatnych schowków, kilka gniazdek elektrycznych (w tym jednoumieszczone na środku górnej części deski rozdzielczej, przydatne w dobiepowszechnie używanych urządzeń). Ergonomia i funkcjonalność sąsatysfakcjonujące. Przyciski i przełączniki na kierownicy pozwalają nabezpieczne obsługiwanie wielu funkcji komputera, radia i telefonu, można równieżkorzystać z tempomatu. Nadwozie jest dobrze wyciszone, przy standardowymwykorzystaniu auta docenimy spokój panujący w wnętrzu. Jedynie krótkienierówności (dziury, garby) powodują głośniejszą pracę zawieszenia, co wynikarównież z zastosowanych 19-calowych kół z nisko profilowym ogumieniem. Dźwięksilnika dobiega do kierowcy, jednak w sposób niedrażniący słuchu, dopiero przywykorzystaniu wyższych prędkości obrotowych.

Testowana wersja Tekna posiadanajbogatsze wyposażenie. Poza oczywistą automatyczną klimatyzacją, pełnąelektryką (fotele przednie z podgrzewaniem i elektryczną regulacją fotelakierowcy) i sprawną nawigacją znajdują się tam również asystent martwego pola iostrzegania o niebezpieczeństwie najechania na poprzedzające auto, a także monitorowaniecofania (kamery 360˚). Standardem są również bardzo wydajne aktywne reflektorybiksenonowe czy skórzana tapicerka. Bardzo podobały mi się wygodne przedniefotele, które nawet po długiej trasie nie wywołały negatywnych odczuć, adodatkowo charakteryzują się bardzo dobrym trzymaniem bocznym. Dziękipanoramicznemu dachowi po schowaniu podsufitki wzrasta ilość miejsca nadgłowami, a auto staje się jaśniejsze i większe optycznie. Na tylnej ławcespokojnie może podróżować troje dorosłych osób, które będą odczuwały pełenkomfort – właśnie w tył X-traila wkomponowano 26 cm przewagi nad długościąQashqaia. Nie zabraknie nam miejsca na nogi i głowę, dodatkowo bagażnik oferujeustawne 550 l – jego wnętrze podzielono na dwie części. Główna kończy się równoz progiem załadunkowym, poniżej znajdziemy drugą część przykrytą dwomauchylanymi panelami (możemy stosować je jako przegrody), które w razie potrzebymożna zdjąć. Poniżej umieszczone jest pełnowymiarowe koło zapasowe.

Silniki i przeniesienie napędu

Testowany przeze mnieegzemplarz posiadał stosunkowo nowy silnik 1,6 dCi (130 KM, 320Nm)połączony z sześciostopniową ręczną skrzynią biegów (dostępna jest równieżwersja automatyczna). Osiągi to rozpędzanie się do 100 km/godz. w 11 sek.,maksymalna prędkość to 186 km/godz. Testowany silnik diesla to efekt współpracyz Renault i choć teoretycznie ma dobre parametry, to w praktyce okazuje się, żemamy tu odczuwalną „turbodziurę,” która zanika nieco poniżej 2 tys. obr./min.Ruszenie z miejsca auta o masie własnej 1,62tony wymaga odpowiedniegomanewrowania pedałami gazu i sprzęgła w stylu przypisanym małym silnikombenzynowym. Należy jednak stwierdzić, że w czasie jazdy „turbodziura” nie jestjuż tak odczuwalna. Auto przyśpiesza pewnie, skrzynia przekładniowa pozwala naprecyzyjne przełączanie biegów, stosunkowo wysoko umieszczona gałka lewarkazmiany biegów dobrze leży w ręku.

Producent dopuszcza ciągnięcie przyczepy (zhamulcem) o masie 2000 kg (to dobry wynik jak na ten silnik). W testowanejwersji stale napędzane są koła przednie, pokrętłem na tunelu możemy włączyćfunkcję Auto (system dołącza tył, gdy wyczuje, że koła przedniej osi tracąprzyczepność), po włączeniu funkcji Lock moment obrotowy jest staleprzekazywany na obie osie. Autostradowa jazda z wysokimi prędkościami skutkujespalaniem rzędu 8,5–9l/100 km. Dynamiczna jazda poza autostradąpowodowała konieczność wlania 7–7,5l na każde 100 km, przy jeździe „okropelce” można zejść do 6 l/100 km, ale nie jest to łatwe.

Zawieszenie, hamulce

W najnowszym X-trailu zastosowano typowe obecnie wtej klasie aut niezależne zawieszenie kół, w tym uniwersalne kolumny MacPhersonz przodu i zawieszenie wielowahaczowe z tyłu. Auto podczas jazdy zachowujeodpowiednią sztywność oraz precyzję prowadzenia i jest przewidywalne podczasszybkiego pokonywania łuków. Układ kierowniczy pozwala na odpowiednie „czucie”pojazdu, kierownica dobrze „układa się” w dłoniach.

Układ hamulcowy wykorzystujący tarcze hamulcowe nawszystkich kołach posiada ABS i EBD, dodatkowo wyposażony jest w systemwspomagania hamowania (Brake Assist) i bardzo sprawnie zatrzymuje auto wkażdych warunkach. Hamulec postojowy wykorzystuje elektryczne sterowanie.Prześwit auta to godne podziwu 21 cm („na żywo” wydaje się większy). Dobre kątynatarcia w połączeniu z krótkimi zwisami pozwalają na bezstresowe poruszaniesię polnymi i leśnymi drogami.

Wrażenia z jazdy

Pierwszy kontakt z autem byłpozytywny i łatwo było znaleźć odpowiednią pozycję za kierownicą. Po długiejjeździe autostradą doceniłem fotel kierowcy, który nie powoduje zmęczenia.Deska rozdzielcza prezentuje się dobrze, widać tu duży postęp zarówno wumiejscowieniu poszczególnych zegarów i przełączników, jak i w jakości ichwykonania. Srebrne wykończenia ożywiają wnętrze, jasna tapicerka foteli, w połączeniuz dwukolorowymi boczkami i deską rozdzielczą (wykończenia przypominają karbon)oraz panoramicznym dachem, zdecydowanie poprawia wygląd wnętrza przedziałuosobowego. Jest jedno „ale” – przełączniki na kierownicy wykonane są zesrebrnego materiału, który odbiega jakością od reszty auta. Z czasem pewniewidoczne staną się ślady użytkowania na wykonanych z twardego plastikutapicerowaniach drzwi, ale całość wypada pozytywnie.

Po przyzwyczajeniu się do ruszania z mocniejwciskanym pedałem gazu docenimy pracę silnika. Powyżej 2 tys. obr./min nakażdym biegu auto sprawnie przyśpiesza, okupując to akceptowalnymi ilościamispalanego paliwa. Oczywiście jego zużycie odbiega od danych fabrycznych, ale zato zamyka się w przedziale od 6 l/100 km przy oszczędnej jeździe do niespełna 9l/100 km przy agresywnej.

Docenić należy wyciszenie i przyzwoitą widoczność,bagażnik jest ustawny. Trzeba się przyzwyczaić do dość sporej szerokości auta.Wrażenie wysokiej jakości wykończenia nieco słabnie po otworzeniu maskisilnika: widok wielu rurek, przewodów i kabli owiniętych taśmą izolacyjnąsprawia wrażenie chaosu. Dla estetów przydałaby się większa osłona silnika, alenie wpływa to na szczęście na komfort jazdy.

Kolejna generacja tego modelu będzie z pewnościąkontynuowała sukces rynkowy, na który największy wpływ będą miały tańsze wersjez napędem 4 x 2. Auto sprawdzi się w gospodarstwie, jeśli zdecydujemy się nawydatek 147tys. zł. Jestem ciekawy ceny nowego modelu 2,0 dCi – sądzę, żebędzie to najbardziej trafiony model X-traila.

Zalety
Wady
  • dobre zwrotność i prowadzenie auta,
  • duży prześwit,
  • łatwa obsługa włączników i urządzeń,
  • bogate wyposażenie i dobre wykończenie,
  • sprawny napęd 4 x 4,
  • korzystne spalanie,
  • wydajne hamulce,
  • renoma marki i modelu.
  • cena topowych wersji,
  • ograniczona liczba wersji silnikowych,
  • duże podobieństwo do Qashqaia,
  • ciemne wnętrze tańszych wersji,
  • niezbyt wysoki skok zawieszenia.

Sebastian Kołacz

Autor prowadzi poświęcony motoryzacji blog „Seba 4×4 – wszystko o terenówkach, AmCarach i pojazdach zabytkowych. Relacje zimprez, porady techniczne i wiele innego…”

 

 

Zobacz galerię zdjęć.

 

Category Auto do lasu