RDLP w Katowicach – Przy sadzeniu lasu rozmowy…

A im więcej osób się przy tym pokaże, „wylansuje” lubzabłyśnie, im więcej facebookowych profili się zazieleni – tym lepiej dla nas.Czas bowiem sobie w końcu uświadomić, że bez promocji, bez PR-u i bez całej tejmedialnej otoczki Lasy, i lasy, mogą mieć problemy ze wzrastaniem.
I taka właśnie intencja przyświecała leśnikom z RDLP wKatowicach, którzy w poniedziałek 15 kwietnia przybyli do lasu na obrzeżachmiasta, by wespół z politykami i samorządowcami, przy blasku fleszy posadzićkilkaset drzewek. Sadzone dęby, buki, lipy, głogi i tarnina, rzecz jasna jakodomieszka biocenotyczna, miały pokazać nie tylko to, że leśnicy sąodpowiedzialnymi zarządcami lasu, ale też podkreślić fakt, że wycinka, niczymwstęga Möbiusa, kończy a zarazem zaczyna kolejny etap w funkcjonowaniuekosystemu leśnego.
Jak podkreślił dyrektor katowickiej RDLP ArkadiuszWojciechowicz, najistotniejsze jest to, by ludzie uświadomili sobie, że każdedrzewo pełni wiele istotnych funkcji – zarówno namacalnych, jak i całkowiciedla laików niewidocznych. Jak choćby osławione pochłanianie CO2. Aby uczestnicyspotkania lepiej sobie zwizualizowali to, o czym mowa, dyrektor posłużył sięjako rekwizytem drewnianą kostką,opisaną licznymi informacjami na temat lasów i leśnictwa. Na jednym z bokówtego leśnego sześcianu zapisana zostanie także data sadzenia jako dodatkowe,poza szumiącymi koronami drzew, memento wiosennego spotkania przy wspólnymsadzeniu lasu.
BSz


