Zawody drwali – Mamy rekord Europy!
Strażak ochotnik z Wielkopolski był o krok od awansu do wielkiegofinału i ostatecznie zajął czwarte miejsce. Pobił tym samym własne osiągnięciez zeszłego roku z Francji. To jeden z największych sukcesów w historiisportowego cięcia i rąbania drewna w naszym kraju, a mogło być jeszcze lepiej,bo walkę o podium Dubicki przegrał o dwa ciosy siekierą. – Na poważnie zacząłemtrenować sportowe cięcie i rąbanie drewna zaledwie trzy lata temu, ale ciężkapraca na treningach doprowadziła mnie tu, gdzie jestem dzisiaj – wyznał Polak.– Nowy rekord Europy to dla mnie wspaniałe osiągnięcie i zachęta do dalszej,jeszcze cięższej pracy – nie traci hartu ducha Dubicki.

Heroiczna walka o podium mogła mieć jeszcze lepszy rezultat.Starcie z wybitnym rywalem Polak, który wcześniej wyrzucił z walki o zwycięstwofaworyta gospodarzy Ferry’ego Svana, przepłacił urazem mięśnia, któryuniemożliwił mu wzięcie udziału w małym finale i wyrąbanie sobie w walce zKanadyjczykiem Stirlingiem Hartem drogi do trzeciego miejsca. Reprezentant spodznaku klonowego liścia był tak pełen podziwu dla Polaka, że podczas ceremoniidekoracji zawiesił mu na szyi swój medal. – To tylko pokazuje, że drwale tworząnaprawdę wspaniałą wspólnotę, niezależnie od kraju pochodzenia – podsumował zewzruszeniem Dubicki.
Zwycięzcą całej rywalizacji w urokliwym szwedzkim zamkuTjoloeholm został Matt Cogar ze Stanów Zjednoczonych, który pokonał w finaleaustralijskiego mistrza świata Lawrence’a O’Toole’a.
Red.


