Włośnica, tularemia i różyca
Co łączy te choroby? Wszystkie mogą być związane z myślistwem, w związku z oprawianiem oraz spożywaniem zarażonych upolowanych zwierząt.
Od jakiego zwierzęcia można zarazić się włośnicą i czy jest ona chorobą groźną?
W Polsce najwięcej zakażeń tą chorobą odnotowuje się po spożyciu surowego lub niedogotowanego zakażonego mięsa świni, które nie było poddane kontroli weterynaryjnej. Zdarzają się również zachorowania po spożyciu niedopieczonego mięsa dzika. Znaczna część włośnic przebiega bezobjawowo, ale zdarzają się ciężkie przebiegi choroby. Nasilenie objawów jest związane z tym, jak dużo larw włośnia krętego – pasożyta, który tę chorobę wywołuje – przedostanie się z jelit do mięśni człowieka i tam zostanie na zawsze, otaczając się torebką z tkanki łącznej. W ciężkich przypadkach włośnicy larwy są obecne nie tylko w mięśniach, ale też mózgu lub płucach. Przy silnych inwazjach tym pasożytem może dojść do zgonu chorego.
Kiedy można podejrzewać zakażenie włośniem krętym?
Po spożyciu zakażonego mięsa przez kilkanaście dni lub nawet kilka tygodni może nie być objawów, albo występuje biegunka związana z pasożytowaniem postaci dojrzałych w jelicie cienkim. Później może dojść do rozwoju tak zwanego „zespołu włośnicowego”, który jest reakcją organizmu na penetrację larw włośnia do mięśni. Najpierw pojawia się wysoka gorączka, do 40°C, a następnie silny ból mięśni, zwłaszcza tych często używanych – poruszających oko, kark i kończyny. Ból stopniowo słabnie, ale objawy zmęczenia i znużenia mogą utrzymywać się bardzo długo, podobnie jak gorączka u osób nieleczonych – do kilku tygodni. Gorączce i bólom mięśni może towarzyszyć zapalenie naczyń krwionośnych, co objawia się bardzo charakterystycznymi dla włośnicy obrzękami wokół oczu i wylewami krwi do spojówek oka albo pod paznokciami.
Jak można zapobiegać włośnicy?
Jak już wspomniałam wcześniej, należy unikać spożywania surowego lub częściowo surowego mięsa świni lub dzika, nieskontrolowanego przez weterynarza.
Czy można wyleczyć włośnicę?
Stosuje się leki przeciwpasożytnicze oraz leczy objawy, ale otorbionych larw nigdy nie da się z mięśni usunąć. Po ustąpieniu ostrej fazy choroby, przy jej lekkim przebiegu, pacjenci często nie wymagają leczenia. Przy przebiegu ciężkim mogą pozostać trwałe następstwa w postaci przewlekłych bólów mięśni oraz niewydolności serca.
Czy różyca ma jakiś związek z włośnicą?
Nie, jest to choroba wywołana przez jedną z bakterii – włoskowca różycy. Różyca występuje u osób narażonych zawodowo na kontakt ze zwierzętami, w szczególności wśród osób oprawiających zabite zwierzęta. Do zakażenia dochodzi najczęściej podczas skaleczenia kością lub ością chorego zwierzęcia. W kilka dni po skaleczeniu w miejscu urażonym pojawia się ból i pieczenie, a na skórze powstaje sinoczerwona plama, która się powoli rozszerza. Mogą być powiększone okoliczne węzły chłonne. Czasem zasinienie i obrzęk mogą zajmować całą dłoń. Na szczęście, jest to choroba dość łagodna – leczy się ją antybiotykami, ale nawet bez leczenia zmiany skórne same ustąpią. W przypadku, gdy do zakażenia dochodzi drogą pokarmową, może wystąpić ciężka, ale krótkotrwała biegunka.
Jaki czynnik wywołuje ostatnią z wymienionych chorób – turalemię i jak dochodzi do zakażenia?
Przyczyną choroby jest bakteria Francisella tularensis. W Polsce zakażenie dotyczy przeważnie osób mających kontakt z zającami, najczęściej myśliwych i członków ich rodzin. Podobnie jak w różycy, zakażenie następuje najczęściej przez zranienie skóry, ale zdarza się też przez spojówki lub drogi oddechowe. Okoliczne węzły chłonne powiększają się, a wraz z chłonką i krwią, bakterie te przedostają się do całego organizmu. W tym okresie występują objawy typowe dla infekcji wirusowych – gorączka, uczucie ogólnego rozbicia, bóle mięśni. Po kilku dniach w miejscu wniknięcia bakterii do organizmu powstaje wrzodziejąca krosta. W zależności od zajętych narządów, przebieg choroby jest różny, czasem konieczna jest hospitalizacja.


