Posts From Las Polski

Nowy wymiar

Nowy wymiar
Albumy
Carta Blanca 2007/08

Za hasłem „Nowy wymiar” kryje się cała seria książek, których poszczególne tytuły to: „Polskie góry”, „Parki narodowe i krajobrazowe”, „Ptaki”, „Ginąca Polska”, „Zamki”, „Technika”, „Koleje” i „Fortyfikacje”. Nowatorski jest format i jednolita formuła graficzna zastosowana konsekwentnie dla wszystkich tomów. Albumy mają po 400 stron, są poziome, oprawione w twarde okładki. Tworzyły je całe zespoły autorskie, dzięki czemu są naprawdę różnorodne. „Polskie góry” to wędrówka od świętokrzyskiego klasztoru na Łysej Górze, przez pasmo Sudetów, Beskidy, Gorce, aż w Bieszczady. Oddzielny rozdział poświęcono Tatrom i Pieninom. Piękno gór poznajemy wraz z turystami, juhasami, flisakami oraz psimi zaprzęgami. Jest tu również ciekawa architektura i pamiątki po znanych miłośnikach gór.

Z zagranicy

Szwecja
Wyniki Sveaskogu gorsze niż w 2008 roku 

Wielka Brytania
Pamela Warhurst szefową Komisji Leśnej

Finlandia
Przemysł drzewny ponownie na czele

Austria
Georg Erlacher doceniony

Norwegia
Pozyskanie najniższe od 34 lat

Borelioza i współinfekcje. Najczęściej zadawane pytania

Borelioza i współinfekcje. Najczęściej zadawane pytania
Artur Klimaszewski (red.)

Stowarzyszenie Chorych na Boreliozę 2009, s. 120

Dlaczego borelioza oraz inne choroby odkleszczowe wzbudzają tyle kontrowersji w środowisku lekarskim? Które badanie na boreliozę zrobić i kiedy? Jak interpretować wyniki? Dlaczego w Polsce NFZ nie refunduje właściwego leczenia, a ciężko chorzy mają problemy z uzyskaniem renty? Czy można wspomagać leczenie boreliozy metodami naturalnymi? To tylko garść pytań, które zawarto w publikacji.

Gospodarka łowiecka i ochrona dzikich zwierząt na Pomorzu Gdańskim

Gospodarka łowiecka i ochrona dzikich zwierząt na Pomorzu Gdańskim
Bogusław Bobek, Janusz Mikoś, Roman Wasilewski (red.)

DLP w Gdańsku i PTL 2009, s. 372

Prezentowana publikacja jest pokłosiem konferencji zorganizowanej przez Zarząd Okręgowy PTL oraz RDLP w Gdańsku. Zbiór 28 artykułów rozpoczyna charakterystyka środowiska przyrodniczego lasów oraz rozmieszczenia siedlisk Natura 2000 w gdańskiej Dyrekcji.

Z zagranicy

Szwecja
Więcej za papierówkę

Finlandia
Płacą za ochronę bioróżnorodności

Niemcy
Natura 2000 w Bawarskich LP

Gujana
Niskowęglowy rozwój

Pióra. Identyfikacja gatunków rzadkich

Pióra. Identyfikacja gatunków rzadkich
Marian Cieślak, Bolesław Dul

Natura Publishing Hause 2009, s. 320

Wprowadzona niemal ćwierć wieku temu strefowa ochrona rzadkich gatunków ptaków stała się skutecznym narzędziem nie tylko w ratowaniu zagrożonych gatunków, ale i w realizacji idei zrównoważonej gos-podarki leśnej. Leśnikom biorącym w niej czynny udział przez wiele lat brakowało pomocy merytorycznej pozwalającej identyfikować gatunki bez konieczności bezpośredniej obserwacji ptaków. Taka pomoc pojawiła się w 1999 r. w postaci „Atlasu piór rzadkich ptaków drapieżnych” tego samego autorstwa, co prezentowana dziś książka.

Dacia Logan

Pikap Dacii to auto idealne dla nadleśnictwa, nawet jako wóz z zamontowanym agregatem gaśniczym

Rewelacyjny Pikapek

Już tylko starsi Czytelnicy pamiętają takie produkty polskich fabryk jak Syrenę R-20 czy wcześniejszą od niej Warszawę w wersji pikap. Jak na swoje czasy były to naprawdę przyzwoite samochodziki. Potem pojawił się pikap zbudowany na bazie Poloneza, małe auta z importu, np. pikap powstały ze Skody Felicji.

Pracowałem w tatrzańskich lasach

Pracowałem w tatrzańskich lasach
Marceli Marchlewski
Tatrzański PN 2009, 319 s.

W serii „Tatry. Sprawy i ludzie” ukazały się bogato ilustrowane archiwaliami wspomnienia Marcelego Marchlewskiego, współtwórcy Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Trafił on w Tatry nawet na wiele lat przed tym jak został leśnikiem. Już w dzieciństwie okazało się, że astma nie pozwala mu zbyt długo przebywać na nizinach. Z powodu choroby pracę dyplomową, przygotowywaną na Wydziale Leśnym Uniwersytetu Poznańskiego, zrealizował w Zawoi.

Później pracował jako urządzeniowiec w lasach tatrzańskich, a w wieku 26 lat został nadleśniczym w dobrach zakopiańskich Fundacji „Zakłady Kórnickie”. Dalsze losy wiązały go wyłącznie z rejonem najwyższych gór. Najpierw praca w nadleśnictwach Zakopane, Bukowina i Jaworzyna, skąd uciekał przed wojną, a po jej zakończeniu, w zakopiańskiej Inspekcji Leśnej, „jednostce szczególnej pod nazwą Tatrzański Park Narodowy” i w końcu w samym parku, którymi kierował jako dyrektor „prowizoryczny”. Prowizorka trwała do 1970 r., kiedy, po przejściu na emeryturę podjął się spisania wspomnień. Ukazały się one w 21 lat po śmierci autora.

Polska ginąca

Polska ginąca
Bogusław Michalec
Carta Blanca 2007, 240 s.

Zainteresowanie odchodzącymi w przeszłość elementami architektury i historii budzi się w nas najczęściej okazjonalnie. Mijamy je w drodze do biura, czy wykonując obowiązki w terenie. Są codziennością, na którą szkoda nam czasu. Okazuje się, że istnieją ludzie zwracający nań uwagę.

To właśnie oni stworzyli album, w którym mnóstwo pochylonych płotów, starych drewnianych chat i ręcznej pracy w polu. Prócz wiejskiej architektury, przeszłością stają się niektóre zawody. Fotograficy, których prace zdobią książkę, uchwycili garncarza kręcącego na kole gliniane naczynia, zduna stawiającego piec, smolarzy wypalających węgiel, kujących kowali, rybaków łatających sieci, zegarmistrzów, krawców, dorożkarzy. Ale to nie koniec ginącego świata. Otchłań czasu zabiera pamiątki po arystokratach, a Polska obfituje w ruiny pałaców i zamków, których część pokazano w książce. Co ciekawe, wśród zanikających elementów architektury, umieszczono również pozostałości zabudowy PGR.

Jak radzić sobie z samochodem zimą?

Zima zła (dla młodzieży)

Cóż się tak naprawdę stało tego roku? Spadł śnieg – opady wcale nie rekordowe. Przyszedł mróz – też daleki od zanotowanych ongiś wielkości. A tymczasem, jak Polska długa i szeroka, trwa motoryzacyjna niemoc i panika. Samochody nie chcą zapalać!

Kiedy czytam relacje sponiewieranych zimą użytkowników samochodów, odnoszę wrażenie, że dotknięci tym kataklizmem są przede wszystkim ludzie młodzi, omamieni mantrą o globalnym ociepleniu (ostatnio zmienionym w poprawnej publicystyce na bardziej neutralne „zmiany klimatyczne”). Ano na kursach nie uczono, jak się zachować, gdy przyjdzie normalna, najnormalniejsza w naszym klimacie zima? Bo, o ile mnie pamięć nie zawodzi, za mojego życia ogłaszano już pięć czy siedem razy „zimę stulecia”…

No to zapraszam na krótki kurs dla młodych, nim wpadnie im do głowy, by na podwórzu przy leśniczówce powielić oglądaną w telewizyjnych migawkach scenę z rozpalaniem ogniska pod samochodem lub ustawić suszarkę do włosów pod maską auta i pójść na obiad.