Archive
Trochę historii
Próby przystosowania samochodów do możliwości poruszania się w trudnym terenie zaczęły się dość szybko po wejściu aut do powszechnego użytku.
Jednym z pierwszych takich pomysłów był wyprodukowany w 1922 r. model Kégresse firmy CitroĎn, która ,od zawsze” przoduje we wprowadzaniu nowych rozwiązań do motoryzacji. Był to jednak pojazd półgąsienicowy, który świetnie radził sobie w terenie, ale na drogach utwardzanych pozostawał w tyle za pojazdami kołowymi.
16 marca 2006 Las Polski Auto do lasuOlej, benzyna czy gaz?
Niektórzy wciąż nieufnie podchodzą do silników wysokoprężnych. Niesłusznie – postęp w konstruowaniu tych jednostek napędowych w ciągu ostatnich kilkunastu lat sprawił, że są to zupełnie inne silniki niż ten,który wymyślił Rudolf Diesel.
W nie tak znów odległych czasach kartkowych posiadacz diesla był panem całą gębą. Cała reszta oszczędzała jak mogła, by z rzadka móc uruchomić swoje auto. Kolejni urzędnicy wprowadzali różne utrudnienia, na przykład zakaz tankowania do kanistrów (wnet pojawiły się rzemieślniczej produkcji pompki do odsysania paliwa ze zbiorników, by zrobić miejsce na kartkowy przydział, co spowodowało parę efektownych pożarów). Oszczędzane paliwo gromadziło się w słojach, butelkach, trzymało w piwnicach i na balkonach, powodując panikę wśród sąsiadów i naloty strażaków. W każdym samochodzie wożono kanister z benzyną (przedmiot już dziś całkowicie zapomniany).
16 marca 2006 Las Polski Auto do lasuCo jest czym?
Zgodnie z zapowiedzią nasz cykl rozpoczynamy od wyjaśnieniaposzczególnych parametrów używanych w opisie samochodów terenowych.
Według rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej, który z braku lepszych zajęć (jak na przykładtroska o budowę autostrad) zabawiał się w definiowanie rodzajów pojazdów, samochód osobowy (kategoria M1)może być uznany za terenowy (kategoria G) jeżeli – po pierwsze – ma co najmniej jedną przednią i jedną tylną ośnapędzane jednocześnie, nawet jeżeli napęd jest odłączalny.
16 marca 2006 Las Polski Auto do lasuCzym do lasu?
Proponujemy Czytelnikom cykl tekstów o samochodach, nadających się do użytkowania w lesie. Będziemy w nimprzedstawiali wady i walory poszczególnych modeli samochodów terenowych – od najtańszych po drogie.
Wprawdzie terenówki z wyższej półki są zdecydowanie poza zasięgiem możliwości finansowych leśników i niezachęcamy do kupna limitowanej wersji Hummera, ale sądzimy, że również te auta warto prezentować, gdyżobecnie nie ma żadnych problemów aby – za w miarę umiarkowaną cenę – sprowadzać używane samochody zzagranicy.
16 marca 2006 Las Polski Auto do lasuPiastowie w biegu
W ciężkich warunkach, przy padającym gęstym śniegu, 4 marca br. w Jakuszycach rozpoczął się jubileuszowy XXX Bieg Piastów. – Zainteresowanie imprezą jest coraz większe – mówi Zyta Bałazy, nadleśniczy ze Szklarskiej Poręby. – W tym roku, po raz pierwszy w historii, organizatorzy byli zmuszeni odmówić części chętnych i zamknąć zapisy na tydzień przed startem.
Punktualnie o 10:00 komandor Biegu Julian Gozdowski najpierw osobiście odprowadził na linię startu Grzegorza Żyłkiewicza, pierwszego niepełnosprawnego uczestnika Biegu, a potem dał sygnał do startu. Na trzy trasy – po 10, 30 i 50 kilometrów, ruszyło ponad 3 tys. zawodników, z czego 135 to leśnicy. – Pomysł zorganizowania Biegu Leśników zrodził się 10 lat temu – opowiada Zyta Bałazy. – Odrębne klasyfikacje prowadzone w ramach Biegu Piastów mieli wówczas medycy i nauczyciele, pomyśleliśmy – dlaczego nie my?
13 marca 2006 Las Polski Aktualności„Las Polski” nagradza
Tradycji stało się zadość. 23 lutego br., podobnie jak w poprzednich latach, w gościnnych murach Pałacu Niemcewicza zostały wręczone nagrody laureatom IX Konkursu dla Prenumeratorów „Lasu Polskiego” oraz IX edycji Konkursu Fotograficznego „Las w moim obiektywie”, organizowanych przez naszą redakcję. Zwyczajem już jest, że uroczystość odbywa się w budynku rektoratu warszawskiej SGGW, której gospodarz, rektor prof. Tomasz Borecki podkreślił, że ważne jest dla niego uczestnictwo uczelni w życiu braci leśnej. Dodał też, że cieszy się z przebywania „leśnej” wystawy fotograficznej w murach SGGW.
Molekułą w fytoftorę
Najnowszy numer „Lasu Polskiego” (5/2006) w większości poświęcony jest problemowi zamierania drzewostanów liściastych. Istnieje wiele przesłanek sugerujących, że jedną z przyczyn tego problemu są choroby korzeni, powodowane przez grzyby z rodzaju Phytophthora. Wzrost obrotu handlowego sadzonkami drzew leśnych i ozdobnych, połączony z ocieplaniem się klimatu, zwiększa prawdopodobieństwo zawleczenia do Polski chorób znanych dotychczas tylko w Europie południowej. Phytophthora cinnamomi – patogen powodujący do tej pory uszkodzenia dębów w Hiszpanii i Portugalii – jest od kilku lat obecny także w polskich szkółkach roślin ozdobnych, a od niedawna również w niektórych drzewostanach dębu szypułkowego.


