Archive

Wynagrodzenie za dodatkowe obowiązki

Jakiś czas temu przejąłem obowiązki administratora SILP w nadleśnictwie. Czy w związku z tym należy mi się jakieś dodatkowe wynagrodzenie? Jeśli tak, to w jakiej wysokości? I czy wynika to z przepisów ustawy, czy też zależy od woli i uznania szefa, bo gdzieś o tym czytałem, ale nie wiem, czy to nadal obowiązuje? Dodam, że dotąd nie otrzymałem takiego wynagrodzenia, a koledzy w innych nadleśnictwach stale je otrzymują. Proszę też o podanie wszystkich wymagań kwalifikacyjnych dla administratorów.

Suzuki Grand Vitara

Jesienią ubiegłego roku na polskim rynku pojawiła się najnowsza wersja modelu Grand Vitara, samochodu znanego na naszym rynku od 1998 roku
i cieszącego się niezłą opinią u użytkowników. Model, którym miałem możliwość pojeździć, został solidnie zmodyfikowany.

Auto dostępne jest w dwóch wersjach nadwoziowych (3 i 5-drzwiowej) z trzema silnikami: benzynowymi 1,6 (tylko 3-drzwiowa) oraz 2-litrowym, a także wysokoprężnym 1,9. W tę ostatnią jednostkę napędową było wyposażone testowe auto.

Niedźwiedź dał się nabrać na miód

W górach budzą się już niedźwiedzie. Niecodzienny przypadek skłusowania jednego z nich miał miejsce w ostatnich dniach w Beskidzie Niskim. Fakt ten ujawnili strażnicy leśni z Nadleśnictwa Rymanów w jednej z beskidzkich wiosek.

Uwagę strażników zwrócił wóz konny ze specjalnie wyostrzonym dyszlem, stojący od pewnego czasu pod lasem. Po bliższych oględzinach okazało się, że był on rodzajem kłusowniczej pułapki – na miód, którym był wysmarowany dyszel wozu, zwabiono niedźwiedzia. Zwierzę liżąc swój przysmak, nadziewało się na dyszel jak na rożen. Z ustaleń śledztwa wynika, że niedźwiedź, po ściągnięciu skóry został na tymże dyszlu, jak na rożnie, upieczony a następnie zjedzony.

Podsumowanie akcji „Kłusownik”

Ogłoszenie i koordynowanie w dniach 11-31 grudnia 2005 r. przez dyrektora generalnego LP i głównego inspektora straży leśnej ogólnopolskiej akcji pod kryptonimem „Kłusownik”, miało na celu przeciwstawienie się corocznemu wzrostowi w okresie jesienno-zimowym ilości przestępstw kłusownictwa, ale także kradzieży drewna, choinek, stroiszu oraz pozyskiwanych w tym czasie roślin chronionych do produkcji ozdób świątecznych.
Walka z procederem kłusownictwa jest niezwykle trudna i niebezpieczna z uwagi na specyfikę miejsca ich popełniania, jakim jest las. Sprawcy działają zazwyczaj pod osłoną nocy, znają „swój” teren działania. Niejednokrotnie dysponują nielegalnie posiadaną bronią. Przy uprawianiu procederu mogą liczyć na dyskrecję miejscowego środowiska, czy to z powodu lokalnej akceptacji procederu czy obawy przed zemstą kłusowników.

Brakarze w Zwierzyńcu

W dniach 8-17 lutego br. odbył się już 27 ogólnopolski kurs brakarski. Jako miejsce szkolenia wybrano Nadleśnictwo Zwierzyniec, którego niewątpliwym atutem jest doskonała baza lokalowa w postaci Leśnego Ośrodka Szkoleniowo-Wypoczynkowego ,Jodła”. Organizatorem kursu był ORWLP w Bedoniu, którego przedstawicielem był Łukasz Bojarski.
Na kursie obecni byli czterej instruktorzy:
Jacek Szczepanik, Ryszard Tetrycz, Adam Wytykowski i Paweł Zelenaj. Przybliżyć należy sylwetki panów Adama Wytykowskiego i Jacka Szczepanika. Są to pracownicy RDLP w Poznaniu, zajmujący się przygotowaniem drewna na najbardziej znany jarmark drewna w Polsce – aukcję krotoszyńską.
Wśród 34 kursantów można było spotkać:
leśniczych i podleśniczych – zarówno młodszych jak i bliskich emerytury, przedstawiciela przemysłu drzewnego, pracownika parku narodowego oraz doktoranta z Katedry Użytkowania Lasu SGGW.

L jak las

Gdańscy leśnicy realizują swe najnowsze, edukacyjne przedsięwzięcie – cykl filmów „L jak las”, który emitowany jest w TVP Gdańsk. Poszczególne odcinki będą poświęcone jednemu tematowi, co pozwoli na jego pokazanie w sposób bardziej dogłębny i z różnych perspektyw – leśników, ekologów, administracji samorządowej i państwowej. Planowanych jest sześć odcinków, w których poruszane będą tematy m.in. małej retencji w lasach, zagrożenia pożarowego, lkp, racjonalnej gospodarki leśnej (wycinać czy zalesiać?) oraz znaczenia unikatowej flory. Wszystkie odcinki łączy wspólne przesłanie całego cyklu: „Będąc w lesie, warto wiedzieć”.

Perspektywy pracy

16 marca br. w siedzibie Zarządu Głównego
SITLiD w Warszawie odbyło się spotkanie młodej kadry leśnictwa z Naczelnikiem Wydziału Kadr i Szkoleń Edwinem Drobkiewiczem. Organizatorem spotkania był Jacek Sagan, członek Komisji ds. Młodej Kadry. Naczelnik Drobkiewicz przedstawił historię, stan obecny i perspektywy polityki kadrowej LP. Zapoznał także zebranych z propozycjami zmian w zasadach przyjęć na staż oraz do pracy.

Roboczo o przyszłości

Dwadzieścia oddziałów, 3613 członków, z czego 88% to pracownicy LP oraz 124-letnia tradycja – oto krótka charakterystyka Polskiego Towarzystwa Leśnego. 10 marca br. w Leśnym Ośrodku Naukowo-Edukacyjnym Laski (LZD w Siemianicach) odbyło się robocze spotkanie pt. ,Kierunki rozwoju PTL – stowarzyszenia naukowo-zawodowego”.

O gdańskiej edukacji

28 lutego br., w siedzibie RDLP w Gdańsku odbyło się spotkanie edukatorów ze wszystkich nadleśnictw gdańskiej dyrekcji. W trakcie zebrania podsumowano osiągnięcia na polu edukacji przyrodniczo-leśnej w minionym roku. Najbardziej spektakularnym wydarzeniem był z pewnością Festyn Leśny na molo w Sopocie, w którym uczestniczyły tysiące mieszkańców Trójmiasta. Sukces przedsięwzięcia i jego bardzo pozytywny oddźwięk wśród lokalnej społeczności sprawiły, że impreza ta będzie się odbywać cyklicznie.

Kawałek równika znaleziony w Puszczy Białowieskiej

W rejonie Hajnówki pracownik Polskiej Akademii Nauk natrafił na fragment równika biegnący w kierunku Kleszczeli. – Miałem ze sobą zeszyt, ołówek i spisywałem żubry – opowiada dr Witold Piesiewicz, pracownik PAN. – I wtedy zauważyłem, że coś dziwnego wystaje spod ściółki. Z początku pomyślałem, że to zwykły południk. Wskazywał na to jego kierunek, ale jak się potem okazało, był to jednak równik.

Ekspertyza równika wykonana w laboratorium PAN w Lublinie potwierdziła jego autentyczność. – Pamiętajmy o tym, że natrafiliśmy na równik właśnie w Puszczy Białowieskiej – tłumaczy prof. Jan Szyszko-Saniewicz. – Jest to w końcu ostatni naturalny tego rodzaju kompleks leśny w Europie. Podejrzewam, że fragmenty równika mogły się znajdować w wielu miejscach na naszym kontynencie, ale nierozważna gospodarka leśna prowadzona przez człowieka mogła doprowadzić do jego degradacji.