Archive

Polsko-niemieckie porozumienia

W połowie czerwca Nadleśnictwo Międzyzdroje było miejscem spotkania leśników z Meklemburgii Pomorza Przedniego i RDLP w Szczecinie. Spotkaniu przewodzili Reinchard Hube – odpowiadający za resort leśnictwa w rządzie Meklemburgii Pomorza Przedniego oraz dyrektor RDLP w Szczecinie Jerzy Data. Ważnym akcentem stało się podpisanie porozumienia o współpracy pomiędzy sąsiadującymi ze sobą nadleśnictwami: niemieckim Neu Pudagla i polskim Międzyzdroje. To efekt 14-letnich kontaktów zawodowych leśników z obu krajów. Tekst dokumentu nawiązuje do tegorocznej deklaracji o współpracy transgranicznej między krajem związkowym Meklenburgia a województwem zachodniopomorskim.

Nadleśnictwo Gdańsk na pikniku

W niedzielę 28 maja br. na Skwerze Kościuszki w Gdyni udało mi się wygrać mój pierwszy w życiu wyścig łodzi wiosłowych. Wygrałem, bo przeciwnik wpadł do wody. Na szczęście tak naprawdę spadł nie do wody, ale z siodełka symulatora sportowej łódki. Poza tym wyścig był zupełnie prawdziwy. Symulator z gdańskiego AWF to jedna z atrakcji Pikniku Naukowego organizowanego w ramach IV Bałtyckiego Festiwalu Nauki. Festiwal to cały szereg imprez, odbywających się w siedzibach instytucji biorących w nim udział. Sam piknik to wielka impreza przy nabrzeżu gdyńskim: 69 imprez organizowanych przez 26 instytucji z Trójmiasta.

Świętowanie lasu z historią

Już po raz trzeci Nadleśnictwo Rudka zorganizowało, we współpracy z Muzeum Rolnictwa im. ks. K. Kluka w Ciechanowcu oraz Stowarzyszeniem Caritas, ,Święto Lasu”. Motywem przewodnim tegorocznego święta była historia lasu i leśnictwa, której poświęcono m.in. konferencję naukową oraz krótką wystawę dotyczącą historii munduru leśnego. Jednak gwoździem programu było otwarcie wystawy ,Historia lasów – rośliny
lądowe w dziejach Ziemi”. Wystawa została zorganizowana przez Uniwersyteckie Muzeum Przyrodnicze im. Profesora Andrzeja Myrchy w Białymstoku we współpracy z Muzeum Ziemi PAN w Warszawie, Towarzystwem Geologicznym ,Spirifer” oraz Polskim Towarzystwem Przyjaciół Nauk o Ziemi.

Rogi grały pod zamkiem

Organizatorów VI Lubuskiego Konkursu Sygnalistów Myśliwskich, który odbył się 27 maja br. w Łagowie, było formalnie dwóch: Nadleśnictwo Świebodzin i Klub Tradycji Łowieckiej Ziemi Lubuskiej, ale tak naprawdę to jeden – leśnicy. Bo to oni właśnie stworzyli Klub i oni – na czele z nadleśniczym Lechem Kołdyką – wykonali masę pracy, by uczestnicy konkursu i licznie przybyli goście zakwaterowani w Domu Wczasowym Leśnik czuli się w Łagowie jak w domu.

Pozycja numer 120

Tegoroczna zima dała się wszystkim we znaki. Pod koniec marca w lasach Nadleśnictwa Bytnica leżała jeszcze pokaźna warstwa śniegu. W leśnictwie, gdzie gospodarzy leśniczy Mirosław Sakuta wiosenne słońce dopiero na początku kwietnia odkryło liczne, uszkodzone sadzonki buka. Jak po jakimś akcie wandalizmu, na powierzchni 9 ha walały się zniszczone sadzonki. Trzyletnie buki z podsadzeń produkcyjnych zostały wykopane i ogryzione w okolicy szyi korzeniowej. Na pędach i korzonkach widniały wyraźne ślady ogryzienia.

W Olsztynie „min niet”

Choć w maju minęło już 61 lat od oficjalnego zakończenia II wojny światowej, na terenie mazurskich lasów RDLP w Olsztynie jeszcze do niedawna można było znaleźć całe tony powojennych pamiątek.
Cztery obszary, z którymi na zlecenie Dyrekcji rozprawiła się firma Remost z Dębicy, znajdują się na terenie Nadleśnictw Dwukoły, Mrągowo, Srokowo i Strzałowo. W sumie 630 ha lasów. Poszukiwania trwały przez cały maj. Leśnicy i okoliczna ludność zdawali sobie sprawę z tego, co kryje ściółka. Działalność gospodarcza na tych terenach musiała być w znacznym stopniu ograniczona. Zdarzały się też niebezpieczne incydenty: w Strzałowie niespodziewany wybuch rozrzucił ognisko, które rozpalili pracownicy leśni.

Szkielet nowych zasad

Nad nowelizacją zasad sprzedaży drewna pracuje zespół zadaniowy powołany zarządzeniem nr 5/2006 dyrektora generalnego. Prace powoli dobiegają końca, a przygotowywane na ich podstawie zarządzenie ma regulować sprzedaż drewna od początku 2007 roku. Niżej prezentujemy ogólne założenia wypracowane przez grupę ekspercką:

Nowe reguły stażu i zatrudniania pracowników w Lasach Państwowych

Od 7 czerwca obowiązuje nowe zarządzenie dyrektora generalnego w sprawie stażu absolwentów szkół oraz ich przyjmowania do zatrudnienia w Lasach Państwowych. W stosunku do poprzedniej wersji z 1999r. podstawowe zmiany to rezygnacja z postępowania konkursowego wyłaniającego kandydatów do odbycia stażu (teraz średnia z ocen) oraz organizacja egzaminu kończącego staż. Wedle nowych reguł egzamin podsumowujący staż będzie się odbywał na poziomie nadleśnictwa, a nie jak bylo dotąd – rdLP. Chętni do odbycia stażu składają podania do rdLP (jednak wciąż nie później niż 2 lata po ukończeniu studiów bądź technikum), te zaś kierują ich do konkretnych jednostek. Zarządzenie zakłada, że każde nadleśnictwo powinno rocznie przeszkolić dwóch stażystów (średnio).

Postępowanie kwalifikacyjne przy przyjmowaniu do pracy nadal będzie się odbywało na poziomie dyrekcji regionalnych. Dwa razy w roku, tj. do końca marca i końca października, będzie przeprowadzany test składający się ze stu pytań.

Do pobrania PEŁNA TREŚĆ Zarządzenia 24/2006 i ZAŁĄCZNIKI w formacie pdf.

Problemy mieszkaniowe

Od 10 lat jestem pracownikiem LP, w tym od
5 lat w służbie leśnej. Od roku 2000 r. zajmuję jednopokojowe mieszkanie o pow. 24 m2, które od ponad dwóch lat zamieszkuję wraz z żoną, a od roku również z dzieckiem. Moje nadleśnictwo nie ma wolnych większych mieszkań służbowych i nie będzie miało w najbliższej przyszłości, więc jedyne co mogę zrobić, to wynająć na własny koszt, bo innego rozwiązania nie widzę. Jako podleśniczego nie stać mnie na taki wydatek, więc zastanawiam się, czy mam jakieś prawa (związane ze służbą leśną), co do warunków mieszkaniowo-socjalnych i czy na nadleśnictwie ciążą jakieś obowiązki związane z zapewnieniem większego, właściwego co do potrzeb lokum dla mnie i mojej rodziny? Czy ewentualne wynajęcie mieszkania od osoby prywatnej może zostać w jakimś stopniu zrekompensowane przez moją firmę?

Kia Sorento

Model Sportage był bardzo dobrze przyjęty na europejskim i amerykańskim rynku. W Polsce pod koniec lat 90. był najlepiej sprzedającym się SUV-em. Rozwijająca się bardzo dynamicznie firma KIA postanowiła zdyskontować ten sukces, wprowadzając na rynek model Sorento.

To auto ze znacznie wyższej półki, mające w założeniu konkurować z Mercedesem ML i innymi tej klasy pojazdami. Czy Sorento powtórzy sukces Sportage? W Europie Zachodniej i USA zapewne tak. Na dobry początek auto otrzymało przyznawany przez brytyjski Caravan Club tytuł samochodu roku w kategorii aut mogących ciągnąć przyczepy campingowe, pokonując między innymi BMW X-5, Jeepa Grand Cherokee czy Volvo XC 70.
W Polsce popyt może być ograniczony ceną samochodu, wynoszącą w najtańszej wersji
145 tys. zł (choć i tak w porównaniu z konkurentami jest ona zachęcająca). Fakt, otrzymujemy za te pieniądze niemało. Obszerny, ładny samochód jest bardzo bogato wyposażony – od skórzanych obić siedzeń poprzez wzorowo działającą klimatyzację po całą masę elektronicznych systemów wspomagających prowadzenie auta i zwiększających jego bezpieczeństwo. Skoro o tym ostatnim mowa auto – typowo dla rynku amerykańskiego, na który Koreańczycy mają największe zakusy – ma dwie przednie poduszki i dwie boczne kurtyny powietrzne. W teście zderzeniowym Euro NCAP samochód dostał 4 gwiazdki.