Archive
Nowy minister
Od 16 listopada mamy nowego szefa resortu środowiska. Jest nim 66-letni prof. Maciej Nowicki, założyciel i wieloletni prezes EkoFunduszu. Minister (bezpartyjny) ma już pewne doświadczenie rządowe – w 1989 r. został podsekretarzem stanu w MOŚZNiL, po dwóch latach na krótko objął kierownictwo tego resortu w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego.
Profesor Nowicki jest absolwentem Wydziału Inżynierii Sanitarnej i Wodnej Politechniki Warszawskiej. Na Politechnice doktoryzował się i uzyskał habilitację z zakresu ochrony atmosfery. Jest też wieloletnim pracownikiem PAN.
20 listopada 2007 Las Polski AktualnościŚwiadczenie przedemerytalne
Czy osoba bezrobotna, która nie może znaleźć pracy i straciła już prawo do zasiłku może liczyć na jakieś świadczenie z ZUS?
Tak, pod warunkiem, że jest w odpowiednim wieku i ma odpowiednio długi staż pracy. Może wówczas starać się o świadczenie przedemerytalne.
Ideą istnienia instytucji świadczenia przedemerytalnego jest zabezpieczenie podstawowych środków do życia osobom, które po utracie pracy nie mogą znaleźć nowej, ale są za młode na emeryturę. Warto jednak pamiętać, że świadczenia tego typu są przyznawane tylko tym osobom, które przepracowały w danej firmie co najmniej pół roku i straciły tą pracę nie ze swojej winy. Powodem może być np. likwidacja lub upadłość zakładu pracy, zmiany strukturalne lub zwolnienia grupowe.
Uszkodzenia kręgosłupa
Uszkodzenia kręgosłupa niosą za sobą poważne konsekwencje, od zgonu w miejscu wypadku, przez trwałą niepełnosprawność, po przewlekłe zespoły bólowe. Podczas jakiego typu urazów najczęściej dochodzi do złamań lub zwichnięć kręgosłupa?
Jakie są objawy złamania kręgosłupa?
Zależy to od miejsca złamania. Podczas uszkodzenia odcinka szyjnego objawy są na ogół poważne – jeśli dojdzie do przerwania rdzenia kręgowego lub jego poważnego uszkodzenia, dochodzi do zgonu na miejscu wypadku lub w krótkim czasie po nim. Jest to związane z uszkodzeniem zlokalizowanych w pobliżu podstawy mózgu ważnych dla życia ośrodków regulacji oddechu, krążenia krwi oraz przytomności. W lżejszych stanach
dochodzi do trwałych lub przejściowych niedowładów kończyn, uszkodzeń zwieraczy moczu i kału. Jeśli uszkodzenie jest niewielkie, można obserwować tylko drętwienie kończyn lub ból podczas przełykania. Po zmiażdżeniu kręgu w odcinku piersiowym może dochodzić do ucisku korzeni nerwowych dochodzących do mięśni klatki piersiowej, co skutkuje bardzo silnymi bólami pleców. Podobnie jest po uszkodzeniu w odcinku lędźwiowym – może dojść do silnych bólów pośladków i kończyn dolnych, drętwień i niedowładów.
Opel Antara

Cztery lata po zakończeniu produkcji Frontery General Motors postanowił uzupełnić swoją ofertę handlową o auta zaliczane do kategorii crossover
– czegoś pośredniego między minivanem, a samochodem terenowym.
Nie ma się czemu dziwić: samochody, które potrafią zjechać z asfaltu w niezbyt trudny teren sprzedają się w całym świecie coraz lepiej, niezależnie od cyklicznych trudności, jakie przeżywa przemysł motoryzacyjny. Jest się więc o co bić.
Jako auto koncepcyjne, pokazane podczas salonu IAA w 2005 r., nowy model Opla spotkał się z wręcz entuzjastycznymi recenzjami i uzyskał w prestiżowym magazynie ,Autocar” tytuł Samochodu Koncepcyjnego Roku.
Gdy rok później produkcyjną już 5-drzwiową wersję Antary przedstawiono publiczności na wrześniowym salonie w Paryżu, wyglądała – taka jest naturalna rzeczy kolej, by wspomnieć zachwycający wszystkich Boule Citroena, przepoczwarzony w ładny C3 – mniej oszałamiająco, ale w dalszym ciągu może się podobać. I to bardzo.
Pamiętnik
Pamiętnik 25-letniej działalności Galicyjskiego Towarzystwa Leśnego 1882-1907
Szczerbowski J.
Ruthenus 2007
Z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Leśnego, przy udziale LP, ukazał się reprint jednej z najrzadszych na rynku antykwarycznym książek, opisujących historię lasów i leśnictwa polskiego. Pierwotnie wydano ją we Lwowie w 1907 r., nakładem ówczesnego prezesa GTL Jerzego hr. Dunin-Borkowskiego. Autor na 230 stronach, będących dziś kopalnią historycznej wiedzy leśnej, dokonał obszernego opisu działalności Towarzystwa. W jakim celu? Jak sam zapisał: dla Towarzystwa leśnego galicyjskiego, które dzisiaj ćwierćwiekową święci rocznicę, nadeszła właśnie owa chwila, w której wobec przedstawicieli leśnictwa z całej Polski złożyć nam wypada otwarty i szczery obrachunek tak z całego postępu, rozwoju i zdobyczy, jakie w ogóle osiągnęliśmy, jak i upadków, zaniedbań i strat, jakie nas spotkały. I trzeba przyznać, że sprawozdanie to faktycznie opisuje ówczesne galicyjskie leśnictwo bardzo wszechstronnie.
15 listopada 2007 Las Polski Co warto przeczytać?V konferencja MPOLE „Lasy dla lepszego życia”
Przez dwa listopadowe dni (5–6) w warszawskim hotelu Sheraton trwała V konferencja Ministerialnego Procesu Ochrony Lasów w Europie. Jej efektem są dokumenty dotyczące współpracy na płaszczyźnie leśnej 46 państw sygnatariuszy, których przedstawiciele byli obecni na sali obrad.
12 listopada 2007 Las Polski AktualnościPaczki świąteczne
Jestem podleśniczym, a moja żona pracuje w biurze tego samego nadleśnictwa. Mam przedświąteczne pytanie o paczki dla dzieci. Czy rodzice, którzy pracują w tym samym nadleśnictwie powinni odebrać dla swojego dziecka podwójną paczkę na święta – za tatę i za mamę? Czy też – jak interpretują to w nadleśnictwie – macie jedno dziecko, więc dostaniecie jedną paczkę? Dziecku smutno, bo koledzy w szkole, których rodzice pracują w różnych instytucjach chwalą się, że i tata przyniósł, i mama. A przecież oboje z żoną odprowadzamy składki na rzecz Funduszu Świadczeń Socjalnych. Na dodatek w naszym nadleśnictwie bywa tak, że jedne dzieci dostają „bogatsze” paczki, a inne biedniejsze. Czy to sprawiedliwe i zgodne z prawem?
7 listopada 2007 Las Polski PrawoMój las i psy moje!
Mam pytanie dotyczące mandatowania. Na terenie mojego leśnictwa większa część to lasy prywatne. Ostatnio doszło do ostrej wymiany zdań między mną a jednym z właścicieli, który zbierając grzyby miał ze sobą puszczone luzem trzy dobermany. Psy biegały po całym lesie, terroryzowały i wypłaszały innych grzybiarzy. To właśnie oni powiadomili mnie o tym i zażądali reakcji. Ów pan stwierdził, że to jego las i na swoich „włościach” może robić, co chce, a już na pewno puszczać psy luzem. Mówił, że grzybiarze zaśmiecają mu las, więc żeby się od nich uwolnić celowo ich odstrasza ostrymi psami. Ponadto psy nikomu nic nie zrobiły. Odstąpiłem od mandatu, bo nie byłem pewny, czy mam rację. Stąd proszę o odpowiedź, czy rzeczywiście właściciel prywatnego lasu ma takie prawo?
7 listopada 2007 Las Polski PrawoImprezy masowe w lasach
Jestem edukatorem w jednym z nadleśnictw i bardzo proszę o poradę w następującej sprawie:
Co oznacza zdanie z art. 29.4 z Ustawy o lasach:
Imprezy sportowe oraz inne imprezy o charakterze masowym organizowane w lesie wymagają zgody właściciela lasu. Chodzi mi o to, co znaczy to „oraz” i czy wszystkie imprezy sportowe wymagają zgody właściciela, czy tylko masowe?
Wczoraj i dziś – Nadleśnictwa Narol
Wczoraj i dziś – Nadleśnictwa Narol
M. Piątek, B. Wiciejowska-Bełz
Nadl. Narol 2007
Wielokrotnie chwaliłem pomysł wydawania monografii poszczególnych nadleśnictw, głównie ze względu na walor historiograficzny takich publikacji. Tym razem nie będzie inaczej, bo prezentowana książka, o znamiennym podtytule od ołówka do rejestratora 1954-2006, wpisuje się w tę ideę dość dobrze. ,Dość”, bo wydaje się, że odtworzenie przedwojennej historii tych lasów jest możliwe, choć wymaga żmudnych badań archiwalnych.
We wstępie nadleśniczego, Szczepana Okrucha, znajdziemy ogólny opis warunków panujących w narolskich lasach. Rozdział pierwszy to informacja o powojennym (od 1944 r.) podziale lasów na jednostki administracji leśnej wraz z wykazem przejętych przez nie prywatnych majątków oraz listami pracowników i podziałem na leśnictwa ówczesnych nadleśnictw Ruda Różanecka i Horyniec, z których w 1954 r. wydzielono Narol. Warto dodać, że w 1973 r. wchłonął on obydwa ,matczyne” nadleśnictwa. Kolejny rozdział to chronologiczny przegląd danych o nadleśnictwie. Począwszy od pierwszego planowanego podziału z 1948 r., który nigdy nie wszedł w życie, aż do dnia dzisiejszego. Zaprezentowana w książce dokumentacja jest bardzo precyzyjna. Zawiera wiele nazw, nazwisk i dat. Jest też zilustrowana kopiami archiwalnych dokumentów, map i zdjęć. Zawiera nawet dane dotyczące ZUL-i, działających tu od roku 1993.


