Co warto przeczytać?

Wczoraj i dziś – Nadleśnictwa Narol

Wczoraj i dziś – Nadleśnictwa Narol
M. Piątek, B. Wiciejowska-Bełz
Nadl. Narol 2007

Wielokrotnie chwaliłem pomysł wydawania monografii poszczególnych nadleśnictw, głównie ze względu na walor historiograficzny takich publikacji. Tym razem nie będzie inaczej, bo prezentowana książka, o znamiennym podtytule od ołówka do rejestratora 1954-2006, wpisuje się w tę ideę dość dobrze. ,Dość”, bo wydaje się, że odtworzenie przedwojennej historii tych lasów jest możliwe, choć wymaga żmudnych badań archiwalnych.
We wstępie nadleśniczego, Szczepana Okrucha, znajdziemy ogólny opis warunków panujących w narolskich lasach. Rozdział pierwszy to informacja o powojennym (od 1944 r.) podziale lasów na jednostki administracji leśnej wraz z wykazem przejętych przez nie prywatnych majątków oraz listami pracowników i podziałem na leśnictwa ówczesnych nadleśnictw Ruda Różanecka i Horyniec, z których w 1954 r. wydzielono Narol. Warto dodać, że w 1973 r. wchłonął on obydwa ,matczyne” nadleśnictwa. Kolejny rozdział to chronologiczny przegląd danych o nadleśnictwie. Począwszy od pierwszego planowanego podziału z 1948 r., który nigdy nie wszedł w życie, aż do dnia dzisiejszego. Zaprezentowana w książce dokumentacja jest bardzo precyzyjna. Zawiera wiele nazw, nazwisk i dat. Jest też zilustrowana kopiami archiwalnych dokumentów, map i zdjęć. Zawiera nawet dane dotyczące ZUL-i, działających tu od roku 1993.

Przewodniki do plecaka

Przewodniki do plecaka
OW Multico
2006, 2007

Przyrodnicze serie stają się domeną wydawnictwa Multico. Oto bowiem prezentujemy Państwu kolejną, tym razem przewodników terenowych, ułatwiających poznawanie przyrody. Dotychczas ukazało się pięć niewielkich, oprawionych w foliową okładkę tomów. „Poznajemy ptaki drapieżne” i ,Poznajemy ptaki wokół nas” autorstwa Andrzeja Kruszewicza, „Zbieramy grzyby” Grzegorza Okołowa, „Poznajemy rośliny chronione” Ingi Szwedler i Zbigniewa Nawara oraz „Poznajemy zwierzęta chronione” Edwarda Trendy i Wacława Jaroniewskiego. Wszystkie tomy mają podobny układ. Na początku znajdziemy ogólne informacje o biologii prezentowanej grupy gatunków i sposobie ich
obserwacji. W tomach poświęconych ochronie roślin i zwierząt zawarto też krótkie wzmianki o historii i motywach obejmowania ochroną różnych gatunków. Natomiast przewodnik dotyczący zbioru grzybów posiada też informacje o sposobie ich zbioru i przetwarzania oraz przepisy kulinarne.

Młody obserwator

Młody obserwator przyrody
OW Multico
2007

Ta nowatorska seria książek dla dzieci, składa się z siedmiu zeszytów formatu B4, poświęconych różnym elementom przyrody oraz jej poznawania. „Ptaki wokół nas”, „Ssaki łąk i lasów”, „Owady”, ,Drzewa leśne”, „Las”, „O zachowaniu się w lesie” oraz „Polskie parki narodowe” – oto tytuły poszczególnych tomów. Każdy na 32 stronach z nich zawiera mnóstwo krótkich, ilustrowanych fotografią lub rysunkiem, informacji. Są to przede wszystkim ciekawostki, ułatwiające zainteresowanie dziecka przyrodą, ale również ważne informacje z życia zwierząt, które w wielu przypadkach będą przydatne na lekcjach biologii.

Ptaki Polski

Ptaki Polski
A. G. Kruszewicz
OW Multico 2007

Sukces wydawniczy poprzedniego, dwutomowego dzieła Andrzeja Kruszewicza o tym samym tytule sprawił, że wydawnictwo Multico podjęło trud wydania nieco mniejszej (zarówno w formacie jak i objętości) ilustrowanej encyklopedii, prezentującej większość z krajowych ptaków lęgowych i przelotnych. Na 312 stronach powstało kompendium wiedzy o polskiej awifaunie, które, w układzie systematycznym, prezentuje 252 gatunki ptaków – od nurów do ptaków wróblowych. W stosunku do wspomnianego dwutomowego wydania (takich porównań nie da się uniknąć), prezentowana książka jest uboższa przede wszystkim w opisy. Znacznie mniej w niej barwnych opowieści ze spotkań i bogatych weterynaryjnych doświadczeń autora z większością krajowych gatunków. Na całe szczęście część z nich pozostała, więc opisy nie zawsze są czysto encyklopedyczne. Nie umniejsza to wartości merytorycznej książki, bo w wielu przypadkach zawiera ona naprawdę najświeższe informacje o występowaniu gatunków.

Siedem książek Nadleśniczego Rautszki

Prezentujemy dziś siedem książek, przy czym z lasem i przyrodą łączy je przede wszystkim osoba autora. Janusz Rautszko jest bowiem nadleśniczym Nadleśnictwa Szczecinek, ale również działaczem samorządowym, pisarzem, a do tego osobą o życiu obfitującym niezwykłe zbiegi okoliczności.
Pierwszy z nich stał się kanwą do napisania dokumentu „Ślady miękkich łap” (2000, 2005). W zbeletryzowany sposób przedstawiono w nim tragiczne los rodziny zamieszkującej do 1939 r. w kresowych Chinoczach (pow. Sarny). Zdarzenia zawarte w książce zostały spisane na podstawie rodzinnych opowieści, które autor usłyszał od swoich najbliższych. Główni bohaterowie książki – Wilhelm i Tatiana – to dziadkowie Janusza Rautszki. Wśród czwórki ich dzieci, którym poświęcony jest trzeci rozdział książki (dwa wcześniejsze opisują tułaczkę wspomnianych dziadków pisarza), jest Stefan Rautszko, ojciec nadleśniczego. Niezwykłym wydarzeniem, podnoszącym historyczną i dokumentacyjną wartości książki, jest relacja z pobytu Wilhelma w obozie jenieckim w Ostaszkowie, na wyspie Seligier.

Postępy techniki w leśnictwie

Postępy techniki w leśnictwie
Zeszyt 99
Problematyka znaczenia gospodarczego leśnych surowców i produktów niedrzewnych
STILD

Komitet redakcyjny „Postępów techniki w leśnictwie” poświęcił zeszyt nr 99 problematyce gospodarczego znaczenia leśnych produktów niedrzewnych. W zeszycie wypowiedzieli się naukowcy i praktycy, wykazując w sześciu artykułach duże znaczenie ekonomiczne niewykorzystanych w pełni dóbr materialnych użytków niedrzewnych polskich lasów. Zaliczamy do nich: żywice, owoce leśne, grzyby, ślimaki, kopaliny oraz inne surowce i produkty.

Bóbr – powrót hydroarchitekta

Bóbr – powrót hydroarchitekta
Wojciech Misiukiewicz
OW OIKOS 2007

Ochrona bobrów w Polsce jest jednym z najbardziej spektakularnych sukcesów naukowców zajmujących się ratowaniem gatunków. Jednak bez udziału myśliwych ten sukces przyszedłby dużo później, lub wcale. Losy największego europejskiego gryzonia pokazują, jak w dzisiejszym przekształconym świecie łatwo przekroczyć granicę dzielącą zwierzęta hołubione, od tych, na których krytycy nie pozostawiają przysłowiowej suchej nitki. Bóbr jest też znakomitym, choć niestety jednym z nielicznych, przykładem gatunku, który został uratowany, ale nie pozostawiono go samemu sobie. Wciąż trwają badania nad rozwojem jego populacji, możliwością adaptacji do różnych środowisk, i jego wpływem na otoczenie.

Biebrza, sześć pór roku

Biebrza sześć pór roku
G. i T. Kłosowscy
Oficyna Wydawnicza Multico 2007

Trudno zliczyć, która to już publikacja braci Kłosowskich poświęcona Biebrzy. Zachwyt fotografików doliną najdzikszej polskiej rzeki trwa nieprzerwanie od 30 lat i wciąż przynosi owoce. Tym razem jest nim blisko dwustustronicowy album, będący drugą pozycją w serii „Prawdziwa Polska”. Podobnie jak w opisywanej wcześniej książce Katarzyny Sołtyk (nr 10/2007), dwujęzyczna warstwa tekstowa (polski i angielski) jest tu dość rozbudowana, co jest zdecydowanym atutem. Barwny język i znawstwo z jakim Tomasz Kłosowski opisuje przyrodę i ludzi Biebrzy nie ma sobie równych. Podobnie jak i trudno by znaleźć fotografików, którzy w tak pełnym wymiarze sportretowaliby dolinę rzeki i jej mieszkańców. Kłosowscy systematycznie miesiąc po miesiącu, rok po roku, dziesięciolecie po dziesięcioleciu, wracają nad rzekę, by utrwalać jej piękno i zmiany zachodzące przez lata. Album wiele tych zmian pokazuje. Wysokie wieże widokowe górujące nad rozlewiskami, niespotykane tu do niedawna czaple białe lub będące niegdyś rzadkością, a dziś powszechnie widywane, łabędzie krzykliwe. Ale w książce pokazano też ginące w zatrważającym tempie cietrzewie i dubelty oraz odchodzący krajobraz nadbiebrzańskiej wsi – chaty kryte strzechą, sianokosy, krowy płynące przez rzekę na pastwisko, psy pasterzy na łodziach.

Prawdziwa Polska

Prawdziwa Polska
Katarzyna Sołtyk

Oficyna Wydawnicza Multico
2006

Koń, jaki jest, każdy widzi – chciałoby się rzec widząc na księgarskiej półce kolejny album prezentujący piękno naszego kraju. Jednak w tym przypadku książki radzę nie omijać. Warto po nią sięgnąć i to z kilku powodów. Katarzyna Sołtyk, autorka tekstu i części zdjęć, podróżuje po całym globie i ma ogląd na to, co podoba się w świecie. Stąd dokonany przez nią dobór prezentowanych skarbów naszej kultury, architektury i przyrody można uznać za szczególnie trafny, bo uwzględniający gust i zainteresowanie turystów spoza Polski. W tym kontekście nie dziwi angielskojęzyczna wersja wszystkich tekstów. A jak na album, naprawdę jest ich dużo, co podnosi jego wartość poznawczą.

Barczatka syberyjska

Barczatka syberyjska
Film DVD
ORWLP Bedoń
2006
 

Mimo dokładnych kontroli fitosanitarnych na granicach, możliwość przedostania się do polskich lasów obcych gatunków szkodliwych owadów jest realna. Wśród gatunków potencjalnie groźnych dla lasu wymieniana jest barczatka syberyjska. Ten bardzo ekspansywny gatunek motyla stanowi jeden z największych problemów leśnictwa na Syberii. W tej chwili zwalcza się go tam wyłącznie chemicznie, gdyż metody biologiczne są zbyt mało efektywne. Mimo zwalczania gatunek czyni więcej szkód niż wszystkie inne owady razem wzięte. Jeszcze niedawno barczatka syberyjska nie występowała w europejskiej części Rosji. Obecnie zasiedla już lasy jej wschodniej i centralnej części, a każdego roku zasięg jej występowania przesuwa się o kolejne 60 km. Jest więc bardzo prawdopodobne, że niedługo motyle te, unikając wszelkich kontroli, przelecą ponad granicą naszego kraju. O ile wcześniej nie zostaną wwiezione wraz z importowanym drewnem. I co wówczas?